Jerzy Jaworowski. Idę po dnie rzeki

Jerzy Jaworowski (1919–1975) zaprojektował kilkaset okładek oraz wiele serii wydawniczych dla Państwowego Instytutu Wydawniczego, Wydawnictw Artystycznych i Filmowych, Iskier oraz – Czytelnika. Należał do zespołu redakcji graficznej tej oficyny obok wybitnych twórców: Jana Samuela Miklaszewskiego, Jana Młodożeńca, Mariana Stachurskiego, Andrzeja Heidricha i Jana Bokiewicza. Projekty okładek Jaworowskiego, choć związane z tekstem (zawsze czytał maszynopis), bronią się także jako autonomiczne dzieła sztuki. Projektował również plakaty oraz znaczki pocztowe i karty świąteczne. Stale eksperymentował, chętnie wykorzystywał w swojej twórczości element przypadku. Był artystą wszechstronnym, posługiwał się wieloma technikami, ale najchętniej rysował acetonowymi tuszami i odbijał monotypie. Warto też poznać dramatycznych losy życia Jaworowskiego, który przez osiem lat wczesnej młodości rąbał lasy w sowieckim łagrze. Nie przeszkodziło mu to zostać po latach zawsze elegancko ubranym ulubieńcem salonów, a jego przyjaciółmi byli twórcy tej miary, co Henryk Tomaszewski, Stanisław Zamecznik, Józef Wilkoń czy pisarz Marek Nowakowski.


Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury  – państwowego funduszu celowego.


No to płetwa!

Elżbieta Pałasz, ilustracje Józef Wilkoń

AAA! Paszcza pełna zębów!
TO JUŻ KONIEC! Dwa kłapnięcia i po niej! Tak młodo zginie… I to w tak straszliwy sposób.
Tymczasem paszcza odezwała się w te słowa:
– Nie bój się, przecież cię nie zjem.
Chlapka spojrzała z niedowierzaniem, pewna, że okrutnie się z niej żartuje, lecz paszcza wyjaśniła:
– Chętnie bym cię zjadła, ale NIESTETY masz metalowe łuski, a ja ich nie jadam. Nie służą mi. Raz spróbowałam i wystarczy. Zdecydowanie wolę twoich kolegów. Nie mogę się doczekać, aż tu przypłyną. Ha! A ty, maleńka, BĘDZIESZ PRZYNĘTĄ!

Józef Wilkoń nie tylko rysuje i maluje swoje ilustracje – on je także rzeźbi. Jego metalowe i drewniane ryby trafiły do tej książeczki i z jej kart łypią stalowym okiem lub szczerzą groźnie zęby. Towarzyszy im pełna dramatycznych zwrotów podwodna opowieść. Książka adresowana jest do dzieci młodszych.


Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury  – państwowego funduszu celowego.


Morze Wewnętrzne

wybór i redakcja Marek Zagańczyk, fotografie Janusz Górski

Na oczach czytelników Morze Śródziemne zmienia się w Morze Wewnętrzne, udomowione przez tysiąclecia cywilizacji. Na wyznaczony mapą obszar geograficzny wkraczają kultura, historia, archeologia, mitologia. Do lądowych i morskich peregrynacji zapraszają wybrani przez Marka Zagańczyka wybitni autorzy, a równolegle do ich tekstów Janusz Górski opowiada swoją historię za pomocą fotografii. W zapiskach Acimana, Camusa, La Caprii, Fermora, Hofmannsthala, Kawafisa, Máraiego, Maríasa, Kazantzakisa, Durrella czy Venclovy odbijają się różne odcienie śródziemnomorskiego ducha – Hiszpania, Francja, Włochy, Grecja, Cypr, Turcja, Egipt i Algieria. Morze Wewnętrzne, które „było światem samo w sobie, było planetą” zachęca, aby przyjrzeć mu się z bliska. Fernand Braudel wyznał kiedyś: „Namiętnie pokochałem Morze Śródziemne, niewątpliwie dlatego, że przybyłem z Północy, jak tylu innych i po tylu innych”.


Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury  – państwowego funduszu celowego.


Jerzy Jaworowski. Na papierze

Jaworowski. To dziwne, obdarzałem go uczuciem przyjaźni, choć w gruncie rzeczy spotykaliśmy się za mało, żeby się poznać do końca. Był prawy. I co może jeszcze trudniejsze – dobry. Ujmowało mnie w nim przede wszystkim to, że nie miał w sobie zawiści. Nigdy nikomu niczego nie zazdrościł. Spokojnie na wszystko patrzył i myślał po swojemu. Miał w środku jakąś pogodę. Był bardzo wrażliwy, w taki swój zamknięty sposób, jak mało kto. […]

Ile razy byłem u niego w tym małym pokoiku-pracowni, to zawsze żebyśmy nie wiem od czego zaczęli rozmowę, kończyło się na rysunku, warsztacie i sposobach. Podniecał się, że faktura odcisku, że tusze rozcieńczone, że miesza to z tamtym – miałem nieraz na końcu języka uwagę: nieważne przecież jak, ważne co. Ale zawsze w końcu mówiłem sobie: skoro w nim to siedzi, to znaczy, że jest ważne. […]

Dwa lata temu, na wiosnę, zaczął przymierzać się do własnej wystawy. Przyszedłem, on wyjął z teczek jakieś zupełnie nieznane mi rzeczy, rozłożył, i tu mnie wzięło. Stałem zaskoczony i jakby porażony. To były te szybko, szeroko szkicowane, takie lecące przez powietrze figury tańczących. A także jakby znaki, jakby stemple. Szarość oraz czerń i biel. Jeden ruch ręki. Jestem podejrzliwy co do spontaniczności gestu. Sam u siebie sprawdzam, czy nie za łatwo idzie. Tu była spontaniczność, ale tak kontrolowana, jak u największych mistrzów, że ręka poza planowany tor nie zboczy ani na milimetr. […]

W rozmowach stawiał nieuchwytny znak zapytania. Mówiąc, stale o coś pytał, chociaż tych pytań nie było słychać, jakby chciał ciągle na nowo weryfikować siebie, innych, otoczenie. A przecież jak mało kto tak cholernie kochał to brudne i czyste, wzniosłe i wulgarne, prawdziwe życie…

Henryk Tomaszewski


Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury  – państwowego funduszu celowego.

Orzeł Biały

pod redakcją Janusza Górskiego

Dwutomowa monografia Orzeł Biały. Dzieje herbu Polski opowiada losy państwa i narodu, przedstawiając kształtowanie się i metamorfozy polskiego herbu od średniowiecza po współczesność. Przy czym, jeżeli największe zainteresowanie badaczy i popularyzatorów budziły dotąd dzieje herbu Polski w czasach I Rzeczypospolitej, to w tej monografii proporcje zostały odwrócone: większość ilustracji dotyczy okresu od przełomu XIX i XX wieku do czasów współczesnych. Znaczna ich część należy do wizualnych wytworów kultury masowej. Można powiedzieć, że to opracowanie sytuuje się pomiędzy książką naukową a albumem  – jest hybrydą według uprawnionej tutaj terminologii heraldycznej. W książce znalazło się ponad 1200 reprodukcji i choć mnogość ilustracji może sprawiać wrażenie hipertrofii, dopiero takie nagromadzenie pozwala  u t o n ą ć  w ich świecie. Pierwszy tom Studiów nad herbem Polski, stanowiący kontynuację Dziejów, jest zbiorem artykułów naukowych, których tematem jest Orzeł Biały. Na tle innych publikacji naukowych zgromadzone tu prace autorów, reprezentujących różne dziedziny nauk humanistycznych, wyróżnia bogata i pieczołowicie zreprodukowana ikonografia.


Publikacja została uhonorowana Wyróżnieniem Nagrody im. Adama Heymowskiego. Nagroda im. Adama Heymowskiego przyznawana jest corocznie przez Polskie Towarzystwo Heraldyczne za dokonania naukowe na polu historii, heraldyki i genealogii.

Cały nakład trzytomowej publikacji został na początku 2024 roku aresztowany i do dziś spoczywa w magazynach Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.


W niedługim czasie ukaże się:

Monografia dr hab. Ewy Repucho z Uniwersytetu Wrocławskiego ukazuje fenomen twórczości Janusza Górskiego (ur. 1953), cenionego polskiego grafika, uważanego za autorytet w dziedzinie projektowania książek, wielokrotnie nagradzanego i wyróżnianego w konkursie Najpiękniejsze Książki Roku, laureata Nagrody Honorowej Polskiego Towarzystwa Wydawców Książek (2006). Górski od lat współpracuje z najważniejszymi instytucjami polskiej kultury. Jako profesor gdańskiej Akademii Sztuk Pięknych prowadzi pracownię projektowania książki i grafiki wydawniczej na Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku. Jest nie tylko doświadczonym nauczycielem pokoleń studentów oraz projektantem, lecz także redaktorem i wydawcą  – badaczem i popularyzatorem polskiej sztuki książki, redaktorem serii wydawniczej Sztuka Książki. Zwykła książka to zebranie i krytyczne opracowanie dorobku twórczego grafika oraz przedstawienie swoistego języka wizualnego, za pomocą którego komunikuje się on z czytelnikami. Zainteresowania naukowe Ewy Repucho związane są z edytorstwem i sztuką książki. Koncentrują się wokół typografii książki, stanowiącej połączenie tekstu i jego materialnej formy. W 2016 roku opublikowała monografię Typografia kompletna. Kultura książki w twórczości Leona Urbańskiego.


Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury – państwowego funduszu celowego.